I'll never be good enough.

nie ma Cię już przy mnie, ot tak mnie zostawiłeś, bo niby “chcesz dla mnie dobrze”? gówno prawda. prawdziwy przyjaciel by tego nie zrobił. potrzebuje, cholernie Cię potrzebuje, zrozum to! nie mogę zasnąć, męczę się już, pomóż mi….

bo nawet gdy dookoła nas jest strasznie szpetnie, możemy puścić wodze fantazji. W wyobraźni zawsze może być pięknie.

Autor: Agnieszka Opala, „Zwierciadło”

jak poradzić sobie z tą cholerną tęsknotą? dobijająca myśl, że ta osoba się nie odzywa..czemu? setki pustych pytań bez odpowiedzi. “a co by było gdyby…?” setki scenariuszy w głowie. to jest fajne.. wyobraźnia.. można wymyślić sobie piękny świat, bez kłótni, gdzie wszystko jest idealne, cudowne.. 

Nadzieja matką głupich? mhmm..

tak łatwo jest zburzyć zaufanie, nie łatwo jest je zbudować na nowo, od samych fundamentów. myślę, że jak ktoś nas okłamie, zawiedzie z osób nam bliskich to pomimo tego jak cholernie się czujemy to i tak coś nas do nich ciągnie, nie dajemy sobie rady bez ich odwalania, poczucia humoru, pocieszania nas, gdy szło coś nie tak, spędzania wspólnie chwil.. tak bardzo chcielibyśmy się do nich przytulić, najmocniej jak potrafimy, powiedzieć jak nam źle bez nich.. ta iskra nadziei się jeszcze tli, czekamy aż to się okaże nieprawdą, jak najgorszy sen z którego chcemy się obudzić a nie możemy.. ale przecież oni nas zawiedli, podle okłamali.. nigdy tego nie zrozumiem. jak tak bardzo bliska osoba może zrobić takie świństwo?… dla mnie kłamstwo i brak zaufania jest najgorsze.. gdyby ktoś chciał dla nas dobrze to przecież by tego nie zrobił…yhh..

Jeju.. Czemu.. Czemu zawsze tak mam.. Jest dobrze, wręcz znakomicie i nagle BUM i nic nie ma, wszystko sypie się z dnia na dzień.. Jak to mozliwe, ze tyle chwil, które połączyły ludzi.. Nagle je od siebie oddalają.. Nagle kontakt, który kiedyś był bardzo dobry, nagle się niszczy, ot tak.. Zadawany ból.. Cierpienie.. Człowiek nie chce się już użerać z tymi samymi problemami, z tymi samymi kłótniami. Monotonność. Szczerość i zaufanie ratuje wszystko, bez tego.. Nie ma nic.. N I C

psychicznie - rozgrywam wielką walkę pomiędzy rozumem a sercem

ostatnio strasznie ciężko mi zasnąć, a jak już uda mi się to budzę się w nocy oraz wstaje o bardzo wczesnych godzinach i nie mogę już zasnąć. nie wiem co się dzieje ale chyba za dużo rozmyślam przed snem, heh. ale jakoś dużo osób na pewno rozmyśla, np. z mojego otoczenia a nie mają takich objawów. serio, męczące to, nie mogę normalnie funkcjonować, chodzę rozdrażniona, wkurzona i zmęczona. GRRR, kolejny problem………..

jest lepiej, nie dużo ale lepiej. przemyślałam dużo, postawiłam w końcu twarde postanowienia i się będę ich trzymać.

czas na relaks dla mojej duszy, nie będę już się tak zamęczać…okazało się, że nie warto :))

More Information